VI Niedziela Wielkanocna 26.05.2019

25 maja 2019

Refleksja

Liturgia Słowa przynosi nam zapowiedź Ducha Świętego. Chrystus mówi: "Pocieszyciel, Duch Święty, którego Ojciec pośle w Moim imieniu, On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko co wam powiedziałem". Duch Święty jawi się jako "Pamięć Kościoła".

Z Trzecią Osobą Boską związane są losy i życie Kościoła po Wniebowstąpieniu Chrystusa. Stąd też nawet odejście Chrystusa nie może być przeżywane jako wydarzenie smutne: "Gdybyście Mnie miłowali, rozradowalibyście się, że idę do Ojca" - mówi Chrystus do uczniów.

Misję Kościoła przejęli pierwsi spadkobiercy tego "wydarzenia", jakim był sam Jezus Chrystus i Jego Ewangelia. Bardzo interesujący fakt przypomina nam dzisiejsze czytanie z Dziejów Apostolskich. Św. Łukasz, autor Dziejów, opowiada o tym, jak w pierwotnym Kościele "doszło do niemałych sporów i zatargów". Groziło to zerwaniem jedności między wyznawcami Chrystusa. Jednak zażegnano niebezpieczeństwo. Apostołowie rozstrzygnęli spór, mając świadomość współdziałania z Duchem Świętym: "Postanowiliśmy bowiem, Duch Święty i my". Duch Święty jest bowiem źródłem jedności Kościoła - Ciała Chrystusa. Jedno jest Ciało i jeden Duch. Jedna jest wiara i jeden chrzest. Zostaliście ochrzczeni w jednym Duchu (Ef 4,1-60).

Duch Święty uczy w Kościele wzajemnego zrozumienia i łagodności, ukazując wszystkim duchowe bogactwo każdego. Uczy wzajemnego dzielenia się darami duchowymi, których celem jest jednoczenie ludzi, a nie tworzenie wśród nich podziałów. Wspólnota Kościoła wyraża się przez zdecydowane trwanie w jedności bez względu na wielkie zróżnicowanie i odmienność osób, grup etnicznych, narodów i kultur.

Jedności Kościoła w Duchu Świętym najbardziej sprzeciwia się grzech. Z tego powodu w przeszłości doszło do wielu podziałów pomiędzy chrześcijanami i wciąż do nich dochodzi. Moc Ducha Świętego, jak Boski Ogień, wypala z naszych serc egoizm, pychę, zazdrość, chciwość, nieuporządkowane pragnienie przyjemności, gniew, lenistwo. Jednocześnie ożywia życie każdego z nas darami mądrości, rozumu, rady, męstwa, umiejętności, pobożności, bojaźni Bożej.

ks. Roman Kempny

Złota myśl tygodnia

Jedność daje siłę (dewiza państwowa Belgii).

Na wesoło

Do proboszcza, który jest jezuitą, przychodzi młody człowiek i prosi go, żeby mu pożyczył samochód. Jezuita odpowiada:

- Nie pożyczę ci go, jeśli wcześniej nie obetniesz włosów!

Młody człowiek na to:

- Ojcze, ale przecież Jezus też miał długie włosy...

A jezuita:

- I chodził na piechotę...

Dlaczego modelki myją zęby tylko raz w tygodniu

- Bo zęby myje się po jedzeniu.

Patron tygodnia - św. Fryderyk, biskup - 27 maja

Fryderyk całe swoje życie związał z miastem belgijskim Liege: tu się urodził pod koniec XI w., tu odbył swoje studia świeckie i duchowne, tu został kanonikiem, archidiakonem i proboszczem parafii katedralnej, wreszcie biskupem.

Dał przykład swojej pobożności w czasie uciążliwej i bardzo w owych czasach niebezpiecznej podróży do Ziemi Świętej. Okazał także niezwykłe męstwo i stanowczość w czasie przeprowadzania w swojej diecezji reform, nakazanych przez papieża św. Grzegorza VII. Kiedy był jeszcze proboszczem w katedrze, po śmierci prawowitego biskupa nie wpuścił do świątyni niejakiego Aleksandra z Luliers, naznaczonego na jego następcę przez cesarza wskutek symonii. Zwolennicy reformy, pełni podziwu dla odwagi Fryderyka, wybrali go biskupem w Liege 23 kwietnia 1119 roku. Kiedy po konsekracji w Reims Fryderyk udawał się do swojej stolicy w Liege, przeciwnicy zgotowali na niego zasadzkę, z której cudem wyszedł cało.

Rządy nad diecezją sprawował zaledwie przez 2 lata. Zmarł niebawem, 27 maja 1121 roku. Autor jego żywotu, jeden z jego kanoników, zaznacza, że w tak krótkim czasie Święty wyróżnił się nie tylko mądrością i roztropnością, gorliwością i troską duszpasterską, ale również wielką dobrocią serca, pokorą i łagodnością.

Opowiadanie

Gwiazdy

Pewnego dnia zwierzęta zorganizowały wielką manifestację. Długi i hałaśliwy pochód maszerował dość spokojnie. Jedynie grupka małp-antyglobalistek budziła niepokój wśród przechodniów, orangutan rozbił witrynę, a owce, z wiadomych powodów, odmówiły maszerowania w sąsiedztwie wilków. Kiedy demonstranci dotarli na Plac św. Józefa, przedstawiciele każdego gatunku weszli na trybunę i przedstawili swoje zarzuty wobec ludzi, którzy wykorzystują zwierzęta i siłą odbierają im ich produkty

- Zabierają moje mleko - zaryczała krowa

- Wybierają moje jaja - zagdakała kura

- Pożerają moje mięso! - chrząkała świnia

- Zabijają mnie dla oleju! - narzekał wieloryb.

To samo mówiła pszczoła, krokodyl, koza i wiele innych zwierząt. Na koniec, zgodnie z porządkiem, głos zabrał ślimak

- A ja mam coś, co ludzie bardzo chcieliby mieć, bardziej niż wszystko inne. Gdyby mogli, na pewno by mi to odebrali... Ja mam czas.

Nauczanie papieskie o Duchu Świętym

"Ważne jest, by zapewnić mającym przyjąć bierzmowanie dobre przygotowanie, które winno mieć na celu doprowadzenie ich do osobistego przyjęcia wiary w Chrystusa i rozbudzenie w nich poczucia przynależności do Kościoła.

Bierzmowanie, jak każdy sakrament, nie jest dziełem ludzi, lecz Boga, który troszczy się o nasze życie, ażeby nas ukształtować na obraz swojego Syna, byśmy potrafili kochać tak jak On. Czyni to, napełniając nas swoim Duchem Świętym, którego działanie przenika całą osobę i całe życie, na co wskazuje siedem darów, które Tradycja, w świetle Pisma Świętego, zawsze uwydatniała" (Franciszek).